|
List nr 3 -
Dlaczego objawienia są takie ważne?
Najkrótsza i najbardziej brutalna odpowiedź brzmi: bo kapłani oślepli.
Nie odważę się powiedzieć, że odwrócili się od Jezusa bo to nie jest
prawda, ale prawdą jest, że nie potrafią odczytać znaków czasu. A ślepy
przewodnik może Cię tylko poprowadzić w maliny...
My wszyscy, ludzie wierzący w Jezusa i przez Niego prowadzeni, wiemy,
że jesteśmy w drodze. Naszym celem jest sam Bóg a drogi do Niego są tak
różne jak my sami różnimy się między sobą. Nie ma jednej drogi, są za
to jedne i te same zasady, jakich trzeba przestrzegać w drodze. Tak jak
my rozpoznajemy każdy swoją drogę, tak każdego z nas rozpoznaje nasz
Ojciec poprzez wybory jakich w drodze dokonujemy. On nie tylko nas
prowadzi ale poprzez coraz trudniejsze wybory jakie przed nami stawia,
pozwala rozwijać się i doskonalić. On nie chce byśmy nawracali innych z
ich złych i błędnych dróg, ale byśmy ich prowadzili poprzez dawanie
wzoru życia, ale nie tylko - mamy być przykładem życia razem z Nim.
Tego nie rozumieją współcześni kapłani, że obecny czas (czy jak kto
woli odcinek drogi) jest tak trudny, iż każdy krok trzeba konsultować z
Jezusem, trzeba z Nim rozmawiać, trzeba uświadomić sobie własną ślepotę
i bezsilność i oprzeć się całkowicie na Nim.
Ostatnie 50 lat było okresem bardzo szybkiego
rozwoju, tak szybkiego, że tylko naprawdę nieliczni rozumieją co się
wokół nas dzieje. Ogół społeczeństwa nie ma nawet zielonego pojęcia
co się dzieje, bo ci, którzy prowadzą i informują
społeczeństwa, sami nie widzą lub świadomie dezinformują. Porównałbym
nasze ostatnie 50 lat do podgrzewania wody - nasze czasy to temperatura
99,5oC, i już zaczął się barbotaż, czyli wydzielanie
bąbelków - jesteśmy o krok od zmiany stanu skupienia. Kapłani, gdyby
słuchali Jezusa, a nie tylko postępowali według określonych przez Niego
zasad, zrozumieliby, że wyborów jakie teraz mają dokonywać nie
rozstrzygną poprawnie bez Jego pomocy. Niestety kapłani Jezusa nie
słuchają. Dlatego Jezus zwraca się do nas sam poprzez wybrane przez
siebie osoby i oczekuje, że to zrozumiemy i docenimy. Spodziewa się, że
Go nie zawiedziemy, a On za to udzieli nam wszelkiego wsparcia na
naszej bardzo trudnej drodze. Jako zaufanym (jak apostołom) udzieli nam
wszelkich potrzebnych informacji i wyjaśnień, tak, byśmy byli w pełni
świadomi trudności drogi i odpowiedzialności jaka spoczywa na lepiej
poinformowanych.
Podstawową informacją jaką otrzymaliśmy jest informacja, że żyjemy
w końcu czasów. To co zbliża się, to nie tylko okres wielkich, czy
rewolucyjnych zmian - to koniec świata takiego jaki znamy - ten,
którego przebłyski pozwala się nam dojrzeć będzie ZUPEŁNIE inny. Tak
jak przyjście na ten Świat Jezusa było cezurą dla życia religijnego
naszej Ziemi, tak to co nadchodzi będzie cezurą dla jej życia
fizycznego. Stary świat przestanie istnieć!
Największe wsparcie informacyjne jakie
otrzymujemy (oprócz objawień), to informacje od obcych cywilizacji
(tak, tak!), ale trzeba je przesiewać przez podwójne sito, bo oni też
nie są zbyt dobrze poinformowani, a sedno tkwi w tym, że ma miejsce
rozgrywka między siłami jeszcze wyższymi niż te z jakimi nasi kosmiczni
bracia mają kontakty. Dodatkowy problem bierze się stąd, że nie
wszystkie kontaktujące się z nami rasy są nam przyjazne. Ale te
wszystkie informacje wspierają się i uzupełniają dając w miarę jasny
obraz tego co się zbliża. A te wszystkie sprawy będę Ci objaśniał
stopniowo.
|