|
List nr 28 -
Jakie cechy mają istoty czterowymiarowe?
Nie będę opisywał Ci całego bogactwa możliwości planety czwartej
gęstości w czterowymiarowej przestrzeni, bo na tę okoliczność dla
naszej Ziemi musimy poczekać "tysiąc lat". Nasza sytuacja będzie
zmieniała się w miarę jak jej mieszkańcy będą dochodzili do czwartej
gęstości.
Musisz dobrze zrozumieć, że starając się być dobrym człowiekiem jesteś
jedynie kandydatem do czwartej gęstości, a po ewulsji staniesz
się człowiekiem czwartej gęstości z czasem, gdy pootwierają się Twoje
czakramy. To nie stanie się automatycznie, to będzie efekt życia dobrego
i pięknego a przede wszystkim
trudnego i pełnego cierpienia. Czy pamiętasz co mówiłem Ci o Ojcu Pio,
który "zasypiał" w konfesjonale a w tym czasie był widziany gdzie
indziej - Ty będziesz postępował podobnie - a
wówczas będziesz cofał się w czasie do wcześniejszego okresu swojego
życia i będziesz wchodził w swe własne ciało w okresach, gdy czyniłeś
złe wybory, i będziesz dokonywał bolesnych poprawek. Właściwie to nawet
nie będzie można powiedzieć, że będziesz się cofał i wcielał, bo
jedynie powtórnie przeżyjesz przeszłość trochę lepiej uświadamiając
sobie co tak naprawdę dzieje się. I wtedy jedna z odnóg
równoległego świata zniknie! A potem będziesz wnikał w ciała innych
postaci lub jeszcze wcześniej innych stworzeń i znów cierpiąc będziesz
czyścił swoją linię ewolucyjną, aż "do początku", a gdy tam dotrzesz
zauważysz, że Twoje wszystkie pięknie rozwinięte czakramy mienią się
olśniewającymi kolorami. I wtedy uświadomisz sobie, że zmieniłeś bieg
historii, że kawałek złej historii przestał istnieć!
W każdej chwili będziesz mógł skorzystać z porady i pomocy Jezusa, On
będzie na każde Twoje wezwanie, oczywiście o ile nie zapomnisz, że
jesteś aniołem wykonującym Jego misję. Zrozumiesz, że jesteś
odpowiedzialny nie tylko za siebie, ale i za osoby i stworzenia, które
kiedyś oddano pod Twoją opiekę, i zapragniesz wszystkim im pomóc a
wtedy odkryje się przed Tobą inny aspekt Twojego losu...
Jest
powiedziane, że niektórzy w czasie paruzji powstaną z martwych. Jednak
oni będą mieli inne ciała, ciała z energii lub jak kto woli ze światła,
i postać stosowną do ich woli. Człowieka czwartej gęstości nie jest
łatwo opisać, chociaż jeśli zechce, wygląda dokładnie jak każdy z nas.
(Zachęcam Cię do przeczytania w Dalekich Podróżach Monroe'a
rozdziału Wycieczka w przyszłość, a w Kosmicznych Ogrodnikach
Cannon rozdziału Czterowymiarowe miasto...) Sądzę, że życie tych
zmartwychwstańców będzie według naszych dzisiejszych ocen bardzo
trudne, a to dlatego, że będą to pokutnicy. Oni podróżując przez czas i
przestrzeń,
dotrą do bardzo przykrych miejsc, które będą chcieli rozświetlić swą
dobrocią i heroicznym poświęceniem. Wszystkie linie czasu muszą zostać
wyczyszczone, a cała równoległa rzeczywistość
scalona. Ale szczęście i chwała jaka będzie ich udziałem będzie
stosowna do ich czynów.
Gdy to się dokona nasza pamięć indywidualna stanie się pamięcią
współną, nasza wiedza stanie się przeogromna a moc wystarczająca do
ostatecznej rozgrywki z Lucyferem i jego niewolnikami. Będą oni wśród
nas. Oślepieni olśniewającymi możliwościami jakie daje ciało czwartej
gęstości będą chłonęli wiedzę od niedoiformowanych duchów ze świata
szóstej gęstości, twierdząc, że nasza wiara w Jezusa jest najczystszą
głupotą. A my nie będziemy mieli żadnego argumentu na poparcie swej
wiary, żadnego z wyjątkiem światła w sercu. I dlatego aż do samego końca wszystko będzie
wskazywało, że wierzący w Jezusa tę walkę przegrywają...
|